/ / Lekarze będą kształcić się w zawodówkach?

Lekarze będą kształcić się w zawodówkach?

Lekarze

Ten post dostępny jest także w języku: English

Proponowane zmiany w prawie mają umożliwić kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych, które do tej pory nie mogły prowadzić studiów o profilu ogólnoakademickim. Zdaniem ministra edukacji i nauki jest to jedyne rozwiązanie problemu braków kadrowych w polskiej służbie zdrowia, jednak innego zdania jest Naczelna Izba Lekarska, która domaga się wycofania projektu. Według lekarzy nowe przepisy będą szkodliwe dla pacjentów, ponieważ szkoły zawodowe nie zagwarantują utrzymania wysokich standardów medycznych.

Nowy projekt, dotyczący zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, został skierowany po pierwszym czytaniu, które odbyło się 1 października 2021 r., do dalszego procedowania do Komisji Zdrowia oraz Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Jednak zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej sposób procedowania projektu naruszył podstawowe zasady prawodawstwa, ponieważ po wprowadzeniu istotnych zmian projekt nie został ponownie zaopiniowany przez samorząd lekarski. W opublikowanym 4 października stanowisku Prezydium NRL zaapelowało o wycofanie z treści ustawy zapisu o możliwości kształcenia lekarzy oraz dentystów w szkołach zawodowych, powołując się na brak konsultacji ze środowiskiem lekarskim. Sytuacji nie ułatwia trwający protest pracowników medycznych, w którego trakcie medycy domagają się poprawy warunków pracy. Pominięcie środowiska lekarskiego przy procedowaniu ustawy w tak dużej mierze wpływającej na proces kształcenia nowych kadr jedynie zaostrza spór pomiędzy służbą zdrowia a rządem.

Zawodówki nie mogą zastąpić uczelni?

Zdaniem Prezydium NRL kształcenie lekarzy i dentystów w szkołach zawodowych nie gwarantuje utrzymania wysokich standardów studiów medycznych. Wiedza zdobywana przez studentów uczelni wyższych to nie tylko praktyka, ale również wychowanie w kontekście humanistycznym. Studenci uczą się postaw etycznych, które są nieodłącznym elementem zawodu lekarza, a jak podkreśla NRL, takie wykształcenie może być uzyskane jedynie w warunkach uniwersyteckich.

Samorząd zawodowy lekarzy zwraca także uwagę na konieczność zapewnienia wielokierunkowej kadry akademickiej, która będzie składać się z teoretyków i klinicystów. Ponadto kolejnym ważnym elementem kształcenia jest stworzenie odpowiednich przestrzeni, takich jak pracownie, zakłady badawcze i laboratoria, a także zapewnienie wymaganego sprzętu. Zdaniem rady takie warunki kształcenia mogą być stworzone tylko w dużych ośrodkach miejskich, w których funkcjonują uczelnie wyższe.

Dwa spojrzenia na problem opieki zdrowotnej

Jak wyjaśnia Prezydium NRL, problem braków kadrowych nie może być rozwiązany bez poprawy warunków pracy lekarzy. Chodzi tu zarówno o aspekt finansowy, jak i organizacyjny, ponieważ oba te czynniki wpływają na podnoszenie kwalifikacji medyków i ich rozwój zawodowy. Zdaniem Rady sytuacja służby zdrowia może ulec poprawie jedynie w przypadku zmiany jakościowej w finansowaniu i organizacji systemu.

Odmienny pogląd na problemy służby zdrowia ma jednak minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, który utrzymuje, że jedynie dzięki zwiększeniu liczby kształconych studentów będzie można mówić o wypełnieniu braków kadrowych. Dodatkowo minister zdrowia Adam Niedzielski uważa, że standard kształcenia w wyższych szkołach zawodowych nie będzie różnił się od poziomu uniwersyteckiego, ponieważ szkoły będą musiały spełniać określone warunki. Chociaż zgodnie z obowiązującymi przepisami szkoły zawodowe oferują jedynie profile praktyczne, wprowadzane zmiany umożliwią przekształcenie ich w studia o profilu ogólnoakademickim.

Zobacz również