Hebe stawia na drogerie – sieć apteczna zniknie z polskiego rynku

This post is also available in: English

Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja, prowadzące sieć placówek drogeryjnych pod marką Hebe oraz działalność apteczną pod marką Hebeapteka, poinformowała o zamknięciu części związanej z biznesem farmaceutycznym. W związku z tym sieć apteczna kończy swoją działalność, a wraz z nią pracę straci 290 osób.

Sprzedaż apteczna bez efektu skali

Decyzja o likwidacji sieci aptecznej wiąże się z ograniczeniami jakie pojawiły się na polskim rynku aptecznym. W związku z tym firma nie mogła realizować swoich planów, by uzyskać niezbędny efekt skali w tej branży. Sieć postanowiła skoncentrować się wyłącznie na drogeriach, jako formacie mającym największy potencjał w zakresie rozwoju biznesu kosmetycznego.

W rezultacie zamknięto 47 placówek aptecznych i rozpoczęto grupowe zwolnienia pracowników. Jak poinformowała spółka, pracę straci 290 pracowników, stanowiących 8,7% ogółu zatrudnionych w spółce. Wszyscy pracownicy aptek, w zależności od stażu pracy i innych czynników, w ramach odprawy otrzymają pakiet świadczeń do 3 razy przewyższających wymagania prawne.

Zahamowanie rozwoju polskiego rynku aptek – skutki AdA

Ustawa „Apteka dla aptekarza” miała istotny wpływ na rynek farmaceutyczny w naszym kraju. Przed wejściem tej ustawy, w Polsce miała miejsce dynamiczna ekspansja sieci aptecznych – w latach 2018-2020 notuje się jednak spadek ich liczby. Wzrasta natomiast rola różnych form afiliacji, które nie oznaczają powiązań kapitałowych (np. grupa zakupowa, sieć wirtualna).

Na koniec 2019 r. liczba aptek i punktów aptecznych w Polsce spadła w porównaniu do liczby zanotowanej rok wcześniej i wynosiła około 13,8 tys. Oznacza to, że na przestrzeni ponad dwóch lat zamknięto ponad 1,1 tys. placówek.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.