Fala protestów po wyroku Trybunału w sprawie aborcji

This post is also available in: English

Trybunał Konstytucyjny w czwartek orzekł, że przepis dotyczący aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok wywołał falę protestów w całym kraju. Na ulice wyszli przedstawiciele wielu społeczności, by publicznie zamanifestować swój sprzeciw.

Regulacje dotyczące aborcji niezgodne z konstytucją?

W Polsce, zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami kobieta mogła dokonać aborcji w trzech sytuacjach: w przypadku zagrożenia życia matki, gwałtu lub poważnych wad płodu. W ostatnim wyroku Trybunału Konstytucyjnego czytamy jednak, że regulacje dotyczące aborcji embriopatologicznej nie są zgodne z konstytucją.

W orzeczeniu podano, że „Trybunał podtrzymuje stanowisko, zgodnie z którym życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę nie tylko w formie przepisów gwarantujących przetrwanie człowieka jako jednostki czysto biologicznej, ale też jako bytu całościowego, dla którego egzystencji niezbędne są też odpowiednie warunki społeczne, bytowe, kulturowe w całości składające się na istnienie jednostki.”

Manifestacje w całym kraju

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wywołało falę protestów w całej Polsce. Od czwartku manifestacje przybierają różne formy. Przykładowo wczoraj protesty przeprowadzane były wokół kościołów, a część nabożeństw została przerwana. Protesty odbyły się też przed siedzibą PiS i Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Protestowano również przed budynkiem Krakowskiej i Warszawskiej Kurii. Jak informuje Onet, w niedzielę odbyło się aż 226 zgromadzeń dotyczących kontrowersyjnego wyroku w sprawie aborcji.

To jednak nie koniec. Na dzisiaj zaplanowanych jest ponad 100 kolejnych manifestacji. Protestujący planują zablokować ulice, by bronić praw kobiet. Protesty odbędą się nie tylko w największych miastach, ale też w mniejszych miejscowościach.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.