/ / / Karina Wronka, Patpol Legal dla PMR: dwa różne znaki towarowe na lekach z importu równoległego

Karina Wronka, Patpol Legal dla PMR: dwa różne znaki towarowe na lekach z importu równoległego

mlotek ksiazki

Ten post dostępny jest także w języku: English

Nierzadko zdarza się, że ten sam lek wprowadzany jest do obrotu w różnych krajach UE pod różnymi nazwami handlowymi. Przykładowo ten sam lek może występować pod jedną nazwą w kraju pochodzenia (w którym jest produkowany) oraz pod inną nazwą w krajach, do których jest eksportowany. Karina Wronka, aplikantka radcowska, Patpol Legal podkreśla, że w przypadku importu równoległego leków, ze względu na to, że eksportowane produkty posiadają obcojęzyczne oznaczenia, importer równoległy przed wprowadzeniem ich do obrotu musi przepakować importowany towar w opakowanie zawierające oznaczenia w języku kraju, do którego importowany jest lek.

Znak kraju pochodzenia oraz znak kraju przeznaczenia – dwa znaki na jednym opakowaniu?

Problem wyłonił się na gruncie następującego stanu faktycznego. Pewna firma farmaceutyczna będąca producentem leku, była właścicielem dwóch unijnych znaków towarowych – Znaku X oraz Znaku Y. Lek był wprowadzony przez producenta w kraju pochodzenia pod Znakiem X, natomiast w Polsce występował pod Znakiem Y. Pewien importer równoległy powiadomił producenta o tym, że zamierza sprowadzać ten lek do Polski po jego przepakowaniu. Na nowym opakowaniu zewnętrznym (papierowym pudełku) umieszczone były oba znaki – Znak X oraz Znak Y. Znak Y był użyty jako nazwa podstawowa, natomiast Znak X umieszczony był po Znaku Y mniejszymi literami w nawiasie i pełnił niejako rolę nazwy dodatkowej. Podobnie, na ulotce oba znaki występowały w takiej samej konfiguracji. Co również ważne, zarówno na opakowaniu, jak i na ulotce umieszczono zastrzeżenie dla pacjentów, mówiące, że: „Znak X oraz Znak Y są różnymi nazwami handlowymi tego samego leku”. Na opakowaniu znajdowała się również dodatkowa informacja, iż właścicielem obu znaków towarowych jest producent leku. Inaczej sytuacja wyglądała, jeśli chodzi o nalepkę umieszczoną bezpośrednio na produkcie (fiolce). Tam występowała wyłącznie jedna nazwa – stosowana w kraju pochodzenia, a więc Znak X – opisuje Karina Wronka z Patpol Legal.

Okazuje się, że sytuacja ta wynikała z braku możliwości przepakowania leku w nowe opakowanie bezpośrednie. Ono pozostało zatem w stanie oryginalnym. Karina Wronka podaje, że w opisanym stanie faktycznym, producent zastanawiał się, czy nie zostały naruszone jego prawa do ww. unijnych znaków towarowych, a także czy powyższa praktyka może prowadzić do powstania ewentualnego ryzyka konfuzji odbiorców leku, czyli pacjentów.

Analiza sytuacji prawnej nazw leków z importu równoległego

Dokonując analizy wyżej przedstawionego problemu, Karina Wronka podkreśla, że należy zacząć od tego, że import równoległy leków pomiędzy krajami Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) jest co do zasady dozwolony. Wynika to przede wszystkim z unijnej zasady swobodnego przepływu towarów, a także z zasady tzw. wyczerpania praw do znaku towarowego, zgodnie z którą, jeśli towar został uprzednio wprowadzony do obrotu w jednym z państw należących do EOG przez właściciela znaku towarowego lub za jego zgodą, to następnie właściciel znaku nie może sprzeciwić się sprzedaży tego towaru w innych krajach EOG. Dopuszczalność sprzedaży leków z importu równoległego wynika również z polskiego Prawa farmaceutycznego.

Przechodząc do kwestii nazwy umieszczanej na leku lub jego opakowaniu, aplikantka radcowska, Patpol Legal, wskazuje, że zgodnie z polskim Prawem farmaceutycznym, podmiot uprawniony do importu równoległego może wprowadzać produkt importowany równolegle do obrotu pod nazwą:

1)            stosowaną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub

2)            stosowaną w państwie EOG, z którego jest sprowadzany, albo

3)            powszechnie stosowaną lub naukową opatrzoną znakiem towarowym lub nazwą podmiotu uprawnionego do importu równoległego.

Należy zauważyć, że w ww. przepisie pomiędzy nazwą stosowaną w Polsce oraz nazwą stosowaną w kraju eksportu zastosowano spójnik „lub”, czyli tzw. alternatywę łączną (nierozłączną). Oznacza to, że możliwe jest wprowadzanie leku z importu równoległego w Polsce pod jedną z tych nazw lub obiema jednocześnie. Importer równoległy nie musi się zatem ograniczać do używania tylko jednej z wyżej wymienionych dopuszczalnych nazw – wyjaśnia Karina Wronka.

W podsumowaniu Wronka podaje, że dopuszczalne jest używanie zmienionej nazwy leku pochodzącego z importu równoległego, a nawet używanie dwóch różnych nazw tego samego leku. Nie prowadzi to do naruszenia praw producenta do jego znaków towarowych. Nie powoduje to również ryzyka konfuzji wśród pacjentów. Wręcz przeciwnie, z uwagi na to, że czasem nie jest możliwe przepakowanie opakowania bezpośredniego (np. fiolki), na którym pozostaje nazwa oryginalna produktu stosowana w kraju pochodzenia, ważne jest zamieszczenie odniesienia do tej nazwy np. przez zamieszczenie informacji na opakowaniu lub ulotce mówiącej, że oba znaki stanowią po prostu inne nazwy handlowe tego samego leku.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *